Dziecko musi siebie określić - zidentyfikować swoją płeć. Zarówno dla chłopców (przez naśladowanie), jak i dziewcząt (przez odróżnianie) jest to niemożliwe inaczej jak przez kontakt z mężczyzną. Ojciec jest dla synów prawzorem męskości. Dla córek jest pierwszym mężczyzną, odkrywają one w kontakcie z ojcem siebie jako kobiety.
Żeby dziecko weszło w świat normalny i rzeczywisty, taki w jakim naprawdę żyjemy, musi doświadczyć świata dwupłciowego. Nie jest możliwe ze względu na "nieprzekazywalność" tej funkcji - nawet przy najlepszych chęciach - zastąpienie czy spełnienie jej przez kobietę , ze względu na to, iż wynika ona jedynie z natury mężczyzny.
Ojciec jest rodzicem niezastąpionym w zakresie kształtowania u dziecka cech zachowania się związanych z płcią. Należy podkreślić, że wszystkie studia empiryczne prowadzone na temat roli ojca w procesie kształtowania sfery tożsamości płciowej dziecka potwierdzają ten fakt. Brak ojca albo niewłaściwe sprawowanie przezeń roli rodzicielskiej, wywołać może bardzo głębokie i często nieodwracalne zaburzenia w jednej z podstawowych sfer zachowania się człowieka, a mianowicie tej, która dotyczy zachowania się związanego z płcią.